Historia w trzech zdjęciach

Wczesna wiosna potrafi zaskoczyć nie raz pod względem warunków pogodowych. Bywa nieprzewidywalna, ale potrafi jednocześnie stworzyć niebywałą atmosferę i wspaniała kolorystykę, która ozdobi i nada blasku niejednemu zdjęciu…

17:29 … zdjęcie pierwsze

Biebrza_203

Wieje wyjątkowo paskudny wiatr. Jest przenikliwie zimo i… niesłychanie pięknie.

Po wieczornym już niemal niebie przetaczają się skłębione, gęste chmury. Gnają jak szalone. Równie szybko zmienia się oświetlenie fotografowanej sceny. Wszystko na ziemi jest już szare i ponure. Nic w tym zresztą dziwnego bo i pora dnia i pora roku taka. Tematu zatem trzeba szukać na niebie. Tam żółć goni brąz i szarość, gdzieniegdzie przebija się pomarańcz i beż… Nie liczy się dla mnie to co na ziemi, więc postaram się zadbać o jak najlepsze naświetlenie kadru w najjaśniejszych obszarach. ISO 320 przy f6.3 daje 1/1000 sekundy. Dobre parametry bo obiektyw to Sigma S 150-600mm f5-6.3 DG OS HSM. Jak na złość, wieje piekielnie mocno. Każde podmuch sprawia że drga w dłoniach jak liść na wietrze. Przez chwilę wietrzysko ustaje jest więc dobry moment. I wtedy, nagle, znikąd na niebie pojawia się lotny patrol – dwie gęsi, przecinające horyzontalnie kadr niemal w jego połowie… Dobra chwila żeby nacisnąć spust migawki!

17:31 … zdjęcie drugie

Biebrza_208

To chmury piszą dziś scenariusz zdjęć. Są absolutnie nieodzownym i jednym z najatrakcyjniejszych elementów sceny…

Odwracam się o 90 stopni, słońce wędruje na lewo w stosunku do obiektywu. Tutaj dominują szarości beże i odcienie niebieskiego. To samo miejsce a jakże inny koloryt fotografowanej sceny… Redukuję ogniskową do 240mm pozostając na tej samej czułości (ISO 320) i priorytecie przysłony. Czas otwarcia migawki więcej niż komfortowy: 1/1600 sekundy. Zapisuje się stonowany kolorystycznie, ale jakże dynamiczny obraz przyrody, która lada moment powstanie do życia z zimowego snu…

17:38 … zdjęcie trzecie

Biebrza_220

Brakuje mi tylko jednego ujęcia. Wracam do nieba, po którym szybowały przed chwila gęsi…

Nie ma ani gęsi, ani tak pięknych bałwanów na niebie. Jest jednak ciągle kolor i pojedyncze drzewo. Zastanawiam się skąd się tutaj wzięło. Inne rosna ponad pół kilometra dalej a tu, w samym środku mokradeł… nie dociekam dłużej bo słońce schodzi coraz niżej. Zastanawiam się w jaki sposób pokazać drzewo, samotne, nieoświetlone, bez liści – bez życia, w ciekawy sposób. Wykorzystam światło za nim. Długość ogniskowa 500mm a pozostałe parametry zapożyczone z poprzednich ujęć. Wydłuża się tylko nieco czas otwarcia migawki. Dalej jest to jednak komfortowa 1/1250 sekundy. Mam swój tryptyk. Lubię stałki a z zoomów korzystam sporadycznie. jednak dziś dobrze jest mieć obiektyw o tak dużej rozpiętości ogniskowych. To miłość odwzajemniona: krajobrazy i natura kochają długie obiektywy – zoomy. Czasem warto pokazać szeroki plan a czasem nie trzeba podchodzić blisko, płoszyć zwierzyny by skraść kawałek natury dla siebie. Długi obiektyw kocha krajobraz. Bo przecież sztuką jest pokazywać go w sposób zróżnicowany: czasem na szerokim kącie a czasem w niewielkich wycinkach i subtelnym zbliżeniu…

W rolach głównych:

Sigma S 150-600mm f5-6.3 DG OS HSM,
Nikon D810,
Pomiar centralny,

Gość specjalny:

Natura w najlepszym wydaniu…

Najnowsze super-teleobiektywy SIGMA 120-300mm f2.8 oraz 150-600mm w wersjach Sport i Contemporary
można obejrzeć, zakupić lub przetestować wypożyczając je w salonach Sigma ProCentrum.

Wszystkie zdjęcia prezentowane poniżej zostały wykonane aparatem Nikon D810
z obiektywem Sigma S 150-600mm f5-6.3 DG OS HSM.


Kategorie artykułów:
Bez kategorii
Polubienia:
0

Powiązane wpisy


Popularne wpisy

Zostaw komentarz

lub