Jasne szkła na zimę

Jesień i zima to czas krótkich i jakże często pochmurnych dni oraz wcześnie zapadającego zmroku. To okres, w którym szczególnego znaczenia nabiera posiadanie jasnego, stałoogniskowego obiektywu, umożliwiającego fotografowanie w warunkach ograniczonego oświetlenia. Korzyści z ich używania płynie bardzo wiele. Po pierwsze w wielu sytuacjach możemy zrezygnować z używania statywu na korzyść fotografowania „z ręki” lub użyć wygodniejszego i lżejszego monopodu. Po drugie nie zaistnieje potrzeba używania bardzo wysokich czułości matrycy, co z pewnością przełoży się na lepszą jakość (m.in. mniejszą ziarnistość) obrazu. Posiadanie jasnego obiektywu pozwala w końcu na fotografowanie bez konieczności użycia lampy błyskowej, której światło bywa często mniej „atrakcyjne” niż światło zastane. Tego typu szkła świetnie sprawdzą się między innymi w portrecie, reportażu czy chociażby fotografii ulicznej, oferując szybki autofokus, wysoką jakość obrazu i – gdziekolwiek to pożądane – atrakcyjne rozmycie tła. Sigma oferuje szeroki wybór obiektywów stałoogniskowych ze światłem f1.4 które pokrywają wiele popularnych długości ogniskowych: od 20mm poczynając na 85mm kończąc. W ofercie japońskiego producenta znajdują się także stałoogniskowe obiektywy o dłuższych ogniskowych ze światłem f2.8 do których należą cztery wysokiej klasy szkła typu makro: 70, 105, 150 oraz 180mm. O nich jednak kiedy indziej. Dziś natomiast zapraszamy do obejrzenia przykładowych zdjęć, wykonanych kilkoma najjaśniejszymi obiektywami stałoogniskowymi Sigmy. Wśród nich znalazły się: Sigma ART 24mm f1.4 DG HSM, Sigma ART 35mm f1.4 DG HSM oraz Sigma ART 50mm f1.4 DG HSM. Więcej informacji na ich temat można znaleźć na stronie Sigma ProCentrum.

Sigma ART 24mm f1.4 DG HSM

Sigma ART 35mm f1.4 DG HSM

Sigma ART 50mm f1.4 DG HSM

Zapraszamy do obejrzenia plików pełnej wielkości TUTAJ.


Tagi artykułów:
· · ·
Kategorie artykułów:
Inspiracje
Polubienia:
73

Komentarze

  • Świetnie, że była możliwość przetestowania ich w plenerze na warsztatach 1,4 🙂 z niecierpliwością czekam na kolejne warsztaty 🙂

    pstryk 25 lutego 2016 11:17

Zostaw komentarz

lub